Gospodyni numer 1/2020 Pismo o wyjątkowych, przedsiębiorczych kobietach.




Szwajcaria Kaszubska perła Kaszub i Polski – to tutaj znajduje się Muzeum Hymnu Narodowego Powrót do listy

Szwajcaria Kaszubska to część Pomorza i Kaszub – jeden z najpiękniejszych regionów Polski. To idealne miejsce do wypoczynku nie tylko latem. A jesienią można tu w szczególny sposób uczcić dzień 11 listopada – nasze Narodowe Święto Niepodległości. Każdy naród ma swój hymn narodowy. Ale nie każdy ma Muzeum Hymnu Narodowego. Nasze znajduje się w Będominie.

 

fot.Wieża widokowa na Wieżycy, skąd można podziwiać piękno okolicy (fot. Artur Socha)

Przepiękne ukształtowanie terenu Szwajcarii Kaszubskiej jest jej niewątpliwym atutem. Są tu malownicze lasy, ponad 170 jezior – dla miłośników kajakarstwa, żeglarstwa nie lada gratką jest 40-kilometrowy szlak wodny jezior połączonych Radunią. To także raj dla wędkarzy. Jednym z piękniejszych odcinków tej rzeki jest Jar Raduni, gdzie płynie ona z prędkością górskiego potoku. Unikalna roślinność i obecność różnych gatunków ptaków i płazów typowych dla zbiorowisk górskich sprawiły, że miejsce to zostało objęte rezerwatem przyrody.

Na Pomorzu, a jednak z górkami

Nie bez przyczyny wspomnieliśmy o cechach górskich, bo oczywiście istotnym elementem krajobrazu Szwajcarii Kaszubskiej są wzgórza morenowe, dzięki którym kraina ta zyskała swą nazwę. Olimpem tych wzniesień jest Wieżyca mierząca 328,6 m – ale to jednocześnie najwyższe wzniesienie całej rozległej Niziny Europejskiej od Uralu po Pireneje. To ze szczytu Wieżycy – dokładnie 34-metrowej wieży widokowej – możemy doskonale podziwiać panoramę Szwajcarii Kaszubskiej (alternatywą jest podziwianie widoków z samolotu). Wpatrując się w horyzont, możemy nawet dojrzeć linię Morza Bałtyckiego. Zimową porą Wieżyca staje się ośrodkiem sportów narciarskich – i chyba nikogo, kto tu był, nie trzeba przekonywać, że jest to miejsce wprost stworzone do jazdy na nartach. Do tego dzięki bliskości Wybrzeża możemy rzeczywiście czerpać w tym okresie z cennego jodu, bo ten pojawia się w powietrzu, gdy temperatura otoczenia ma mniej niż 18⁰C. Gorącym latem więc go nie uświadczymy nigdzie.

A jeśli szukamy doznań mistycznych, wybierzmy się w okolice wsi Węsiory koło Sulęczyna, gdzie na wzgórzu ukrytym w lesie nad Jeziorem Długim znajduje się cmentarzysko kurhanowe Gotów z I–II w. n.e. Tworzą go skupiska głazów ułożonych w cztery tajemnicze kręgi i dwadzieścia kurhanów.

Szwajcaria Kaszubska to nie tylko przyroda.

Bogactwem tego terenu jest z pewnością też kultura i tradycja jej mieszkańców. Przedstawimy kilka miejsc, z pomocą których można lepiej poznać historię Kaszubów, zawsze dumnych ze swej odrębności i rdzennego języka. A jednak Kaszubi nie zapominali, że jednocześnie są częścią narodu polskiego.

Muzeum – Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich

 

fot:Chałupa ze Skorzewa z II ćw. XIX w. (fot. Bartosz Stachowiak), Święto Matki Boskiej Zielnej – widowisko pt. Stoi byliczka na odłogu... (fot. Mateusz Słomiński; fot. ze zbior.w Muzeum).

Jest to najstarsze muzeum typu skansenowskiego w Polsce, założone w 1906 r. przez wspaniałych i zasłużonych dla regionu ludzi – Teodorę i Izydora Gulgowskich. Powstało z miłości do folkloru kaszubskiego. By ocalić pamiątki tej kultury, małżeństwo zakupiło od miejscowego gospodarza XVIII-wieczną chałupę podcieniową, by tam przechowywać zebrane zbiory i w niej też utworzyć prywatne Muzeum Kaszubskie we Wdzydzach. Przez lata gromadzili tu sprzęty domowe i gospodarskie, kolekcję ceramiki, obrazów malowanych na szkle, a także kolekcję haftowanych złotem czepców. Obecny kształt muzeum jest kontynuacją pracy Gulgowskich. Można tu spędzić cały dzień na zwiedzaniu zabytkowych obiektów, które pokazują, jak wyglądały dawne kaszubskie i kociewskie wsie. Mamy tu więc kompletne zagrody chłopskie, dworki, szkołę, kuźnię, karczmy, tartak, wiatraki czy XVIII-wieczny kościółek przeniesiony ze Swornegaci. To żywe miejsce pamięci, dlatego zwiedzający mają okazję uczestniczyć w pokaziepracy kowala, robotnika leśnego, toczenia glinianych naczyń czy wyplatania koszyków z korzeni jałowca. W ciągu całego roku na terenie muzeum odbywają się też różne imprezy i widowiska obrzędowe, a stałymi punktami w kalendarzu są: Majówka (1–3 maj), Noc Muzeów, Zielone Świątki, Dzień Dziecka, Święty Jan, Jarmark Wdzydzki odbywający się w 3. weekend lipca, Święto Matki Boskiej Zielnej oraz Z motyką na bulwy. Dzieci z pewnością zainteresuje Muzeum do zabawy – wystawa łącząca zdobywanie wiedzy z aktywną zabawą, której towarzyszy na dodatek książka pt. Małe światy. To także inspiracja do przygody, jaką może być kolekcjonowanie przedmiotów, opowieści, historii oraz zostanie badaczem (etnologiem, antropologiem, muzealnikiem).

Dom „Mazurka Dąbrowskiego”, czyli Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie

fot:Dwór w Będominie, fot. Przemysław Rey, Będomin 2017.| Autograf Pieśni Legion.w Polskich we Włoszech, Józef Wybicki, 17-20 lipca 1797 r., Włochy, Reggio nell’Emilia, faksymile, MNG/MHN/2/s | Karta pocztowa Józef Wybicki (1747-1822), Wydawnictwo Salonu Malarzy Polskich w Krakowie, Drukarnia „Akropol”, po 1904 r., 14 x 9 cm, MNG/MHN/2760 (fot. ze zbiorów Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie).

Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie powstało w 1978 r. jako oddział Muzeum Narodowego w Gdańsku. W tamtych czasach żadne inne państwo na świecie nie mogło się pochwalić podobnym „domem hymnu”. Ale dlaczego właśnie tutaj? Bo z tym miejscem związana jest postać twórcy Pieśni Legionów Polskich we Włoszech – pieśni, która od 1927 r. jest polskim hymnem narodowym. Tak, tak – właśnie tutaj 29 września 1747 r. na świat przyszedł Józef Rufin Wybicki. W jego rodzinnym dworku, w którym mieści się muzeum, mamy możliwość zapoznania się z oryginalnym tekstem pieśni nazywanej popularnie Mazurkiem Dąbrowskiego. To nie wszystko. Możemy prześledzić zmiany w tekście, które zachodziły w poszczególnych czasach, ale także poznać różne parafrazy Mazurka mające wydźwięk polityczny swoich czasów.

Do cenniejszych eksponat.w Muzeum należą zegary i kapliczki z ukrytymi pozytywkami wygrywającymi melodię Mazurka lub inne melodie patriotyczne. Pieśni z tych pozytywek, podobnie jak Pieśń Legionów Polskich we Włoszech według rękopisu Józefa Wybickiego i zapisu nutowego z 1800 r., zostały uwiecznione na jednej z małych płyt winylowych wchodzących w skład specjalnego albumu; na drugiej jest nagranie współczesnej wersji wokalnej i instrumentalnej naszego hymnu. Może to być ciekawa i niebanalna pamiątka z tego miejsca.

Eksponowane w Muzeum zbiory zostały podzielone na trzy wystawy stałe: Józef Wybicki i jego czasy, Losy Mazurka Dąbrowskiego oraz Polskie Symbole Narodowe. Gdzie jak nie w Muzeum w Będominie najprzyjemniej może upłynąć edukacja patriotyczna, pobudzanie naszej świadomości narodowej? Orzeł Biały, barwy narodowe oraz hymn – te symbole przetrwały nasze burzliwe dzieje (zabory, powstania, wojny i próby wynarodowienia Polaków). Są więc niezwykle istotną częścią naszej kultury i podstawą naszej tożsamości.

Szwajcaria Kaszubska kusi swoimi walorami przyrodniczymi i etnograficznymi (jest ich o wiele więcej niż tu opisane!), a także swą kuchnią, którą także warto poznać, zwłaszcza gdy po zaspokojeniu głodu wiedzy, odczujemy ssanie w żołądku.