Gospodyni nr 4/2019 Sprawdź, o czym piszemy w nowym numerze




Jak uniknąć zatrucia? Powrót do listy

Jeszcze chwila, a w lasy ruszą chmary grzybiarzy. Ale tych, którzy będą grzyby konsumować jest więcej niż zbierających. Dlatego amatorom kapeluszowych rarytasów chcemy wręczyć listę żelaznych zasad, których warto się trzymać podczas grzybobrania.

Przede wszystkim należy zbierać gatunki dobrze znane pamiętając, że nie ma pewnej reguły odróżniania gatunków trujących od jadalnych. Trzeba zachować szczególną ostrożność przy zbieraniu grzybów mających na spodniej stronie kapelusza blaszki. Szczególnie niebezpieczne są grzyby, które mają białe blaszki, bulwiasto zgrubiałą podstawę trzonu oraz w górnej części zwisający pierścień – tak wyglądają wszystkie muchomory. Nie należy zbierać olszówek – do niedawna uznawanych za grzyb jadalny – i innych grzybów, które powodują zaburzenia żołądkowo-jelitowe w postaci biegunki i wymiotów. Niebezpieczne są grzyby małe, ukryte w ściółce, u których nie można dostrzec charakterystycznych cech. Ze ściółki należy wyjmować całe owocniki, ponieważ podstawa trzonu może stanowić ważną cechę rozpoznawczą. Oglądajmy dokładnie każdy grzyb zanim włożymy go do koszyka, a jeśli mamy wątpliwości, odrzućmy go. Nie przechowujmy (nawet w lodówce) zebranych grzybów, ani potraw z nich przygotowanych. Grzyby szybko się psują i powstają w nich substancje trujące. Praktykowane przez niektórych spożywanie surowych pieczarek też nie jest dobrym pomysłem, gdyż często zawierają one pozostałości środków ochrony roślin.

Grzyby powinniśmy zbierać do przewiewnych koszy i najlepiej rano, ponieważ w dzień są one podatne na zaparzenie. Po zerwaniu grzyb należy dokładnie oczyścić i obejrzeć go. W koszyku powinny znaleźć się tylko zdrowe okazy i te, które osiągnęły właściwą wielkość. Kupując grzyby na targu, koniecznie powinniśmy poprosić o atest, który grzyboznawcy sanepidu wykonują bezpłatnie. Nie bierzmy do rąk grzybów, które mają osobno nóżkę, a osobno kapelusz, bo to bardzo zwiększa prawdopodobieństwo pomyłki i zatrucia. Nie wierzmy w mity o tym, że srebrna łyżka włożona do potrawy z grzybami trującymi czernieje, że po przecięciu grzyba trującego następuje zmiana zabarwienia miąższu, albo że wszystkie grzyby trujące mają ostry smak! To wszystko jest złudne. Istnieją grzyby jadalne piekące w momencie ugryzienia. Z kolei muchomor ani nie zapiecze, ani nie będzie szczególnie brzydko pachniał. Wręcz odwrotnie – jest neutralny, bardzo smaczny, bo słodki. W skrajnych przypadkach już samo spróbowanie trujących grzybów może spowodować zatrucie.

 E.W.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 

Co robić, kiedy już zjadłeś?

Stare porzekadło ludowe mówi: „Wszystkie grzyby są jadalne, niektóre tylko raz”. Można wyróżnić dwa rodzaje zespołów objawów po zatruciu grzybami: pierwszy po spożyciu grzybów zawierających substancje o działaniu muskarynowym, czyli zlewne poty, ślinotok, nudności, wymioty, bóle brzucha, zaczerwienienie twarzy, zapaść, często biegunka; drugi – po spożyciu substancji o działaniu atropinowym, to znaczy pobudzenie psychiczne, omamy wzrokowe i słuchowe, wymioty, drgawki, biegunka. W obu przypadkach należy wywołać wymioty, dobrze jest również zabezpieczyć wymiociny lub stolec biegunkowy do badania toksykologicznego. Nie wolno podawać żadnych leków, środków przeczyszczających, alkoholu ani mleka. Jeśli posiadamy resztkę zjedzonej potrawy, to też ją oddajemy do badania. To bardzo ułatwi rozpoznanie jaki rodzaj grzybów został spożyty i może poprawić rokowania pacjenta. Objawy zatrucia mogą wystąpić w różnym czasie i zależą od typu grzyba – albo bardzo szybko (15 min do 2 godz.), albo późno (po 8–24 godz.). Po spożyciu muchomora sromotnikowego objawy mogą się pojawić dopiero po 48 godz. lub później. W każdym przypadku konieczne jest niezwłoczne przewiezienie pacjenta do najbliższego ośrodka toksykologicznego, gdzie wykonane zostanie płukanie żołądka.

Toksyny zawarte w grzybach trujących działają hepatotoksycznie i neurotoksycznie, czyli uszkadzają wątrobę, nerki i mózg. Powikłaniami po zatruciu może być również rabdomioliza, czyli rozpad mięśni szkieletowych, niewydolność nerek wymagająca dializy lub przeszczepu nerki, uszkodzenie wątroby wymagające przeszczepu tego organu, a także – w 10 do 50% przypadków – zgon.

 Lek. med. Monika Woźny-Różycka