Gospodyni nr 4/2019 Sprawdź, o czym piszemy w nowym numerze




"Bogatalanta" znaczy bogata łąka. Powrót do listy

Jest w Polsce wiele miejsc, w których mieszkają przedsiębiorcze i odważne kobiety, biorące sprawy w swe ręce i wzbogacające przez to swe otoczenie. Tak jest też w Bogacicy. Mieszkają tu kobiety świadome swojej wiedzy i umiejętności, potrafiące to wykorzystać do rozwoju swojej miejscowości. To panie w wieku emerytalnym, które swoją kreatywnością i przedsiębiorczością mogłyby obdzielić niejednego młodego człowieka.

Poznajcie członkinie Stowarzyszenia Wsi Bogacica „Bogatalanta”

Tekst i zdjęcia: Katarzyna Błaut
Artykuł pochodzi z "Gospodyni" 6/2018

Bogacica to wieś położona w województwie opolskim w gminie Kluczbork. W przeszłości, tak jak cały Śląsk, bywała pod władaniem kolejnych państw (m.in. Czech, Prus, Niemiec). Od 1945 r. leży w granicach Polski. Początki Bogacicy sięgają połowy XIII w. W dokumencie z 1274 r. znajdziemy ją pod nazwą „Bogatalanta”, co można tłumaczyć jako ‘bogata łąka’. – Przyjęliśmy więc nazwę naszego Stowarzyszenia od pierwszej nazwy wsi – wyjaśnia Teresa Bursy, skarbnik Stowarzyszenia. Aktualnie w Bogacicy zamieszkuje około 1500 mieszkańców. Miejscowość od zawsze pełniła istotną rolę w swoim regionie. Ze względu na dogodne usytuowanie – blisko nurtu dwóch rzek: Stobrawy i Listrawy, pięknych łąk, pól i lasów – ludzie chętnie osiedlali się na tym terenie. Bogactwo przyrody zapewniało ludziom przetrwanie. Z biegiem lat wieś się rozrastała, a jej mieszkańcy bogacili.

Bogata historia Bogacicy

W 1597 r. wierni z Bogacicy zyskali kościół ewangelicki pw. Świętej Trójcy, ufundowany przez Melchiora Skalla de Grossa Elgota. Po kilkudziesięciu latach kościół przekształcono w katolicki, pozostawiając mu patronat Świętej Trójcy. Na przełomie XVIII i XIX w. do Kościoła przyjeżdżali wierni z ościennych terenów, oddalonych nawet o 20 km od Bogacicy. – Od Jełowej, Tuł aż po sam Wołczyn, ponieważ Bogacica stanowiła archiprezbiterat – tłumaczy pani Teresa. Bogacica miała ogromne szczęście do wspaniałych proboszczów, którzy nie tylko krzewili wiarę katolicką, ale dbali także o oświatę w wiejskich domostwach. W 1930 r. powstał Dom Parafialny, gdzie siostry boromeuszki prowadziły ochronkę dla dzieci oraz nauczały młode dziewczęta gospodarowania. Co ciekawe, już w tamtym czasie ośrodek ten był wyposażony w łazienki, co w tamtych latach było czymś niespotykanym na wsi. – Również z inicjatywy proboszcza powstała w Bogacicy pierwsza w tym regionie kasa zapomogowo-pożyczkowa – dodaje pani Elżbieta Bursy, członkini Zarządu Stowarzyszenia. – Dzięki niej mieszkańców stać było na naukę zawodu oraz rozwój swoich gospodarstw. W Bogacicy był także dwór, gdzie mieszkali właściciele ziemscy. Dawał on pracę ponad 130 mieszkańcom. W przeszłości wieś słynęła też z produkcji lnu, który był eksportowany na całą Europę.

Współczesność i przedsiębiorczość

– Dzisiaj wieś jest praktycznie samowystarczalna. Ludzie są wyjątkowo przedsiębiorczy. We wsi jest wszystko, co jest do życia niezbędne: od piekarni, sklepów, ośrodka zdrowia, apteki, po przedszkole, szkołę, bibliotekę, fryzjera, kosmetyczkę, aż po firmy budowlane, stolarskie, remontowe, restauracje. I można by tak wymieniać bez końca – wylicza pani Teresa. Bogata historia Bogacicy oraz wspaniałe zasoby przyrodnicze wykształciły w mieszkańcach pewne cechy, które przechodzą z pokolenia na pokolenie: pracowitość, przedsiębiorczość, odwaga oraz życie w zgodzie z naturą. Nie odnajdziemy w mieszkańcach Bogacicy lęku przed nowym. Ludzie są tu pewni swoich umiejętności oraz dumni z tradycji i kultury. W takim właśnie otoczeniu w 2011 r. powstało Stowarzyszenie Wsi Bogacica „Bogatalanta”. Jest ono jedną z najprężniej działających wiejskich organizacji pozarządowych w województwie opolskim. – Oczywiście nic nie dzieje od razu. Wszystko, co robimy teraz, kiełkowało w nas powoli przez długie lata i zostało dokładnie przemyślane – zapewnia prezes Stowarzyszenia Urszula Jurczyk. Impulsem do działania były spotkania w wiejskiej bibliotece z różnymi ciekawymi ludźmi, na które zaczęły regularnie przychodzićpanie, które później utworzyły „Bogatalantę”. – Kiedy na jednym z takich spotkań dowiedziałyśmy się o możliwości pozyskania funduszy zewnętrznych na realizację ciekawych pomysłów we wsi, postanowiłyśmy spróbować – wspomina Ewa Kinder, wiceprezes Stowarzyszenia. – Na początku działałyśmy jako grupa nieformalna, dopiero później zawiązałyśmy stowarzyszenie. I tak wszystko powoli zaczęło się rozwijać – wspomina Pelagia Skoczylas, która jest sekretarzem Stowarzyszenia.

 

Chcesz przeczytać cały artykuł?

Zamów egzemplarz lub prenumeratę.